ZERO WASTE - LESS WASTE

ZERO WASTE - Pomocnik zerowaste/less waste Łódż

POLISH ONLY Od dłuższego już czasu interesuję się ideą zero waste/less waste. Staram się promować informacje niezbędne dla innych mogące ...

Showing posts with label from myself. Show all posts
Showing posts with label from myself. Show all posts

Monday, October 1, 2012

The difference

Spot the difference

It is more often up to you if there will be something done with the world around... Sometimes you can make big changes, sometimes the difference wili be unnoticeable. Have a nice day guys! And dream big enough to achieve :)
Znajdź rożnicę

Zwykle to od Ciebie zależy czy coś zmieni się w świecie wokół ciebie.... Czasem może dokonać wielkich zmian, a czasem róznica bdzie niezauważalna. Miłego dnia kochani! Marzcie tak długo aż je osiągniecie :)


Friday, September 21, 2012

Friday, September 14, 2012

Winner announcement



Many sleepless nights and I can't focus on anything. However, I promised to tell you today about the results of my giveaway. I am going to d it right now.

Tuesday, September 4, 2012

And the Winner is... ME!

Who would predict I will be a lucky winner?
Kto by przewidział, że będę tą szczęściarą i wygram?

Tuesday, August 28, 2012

Room

I was suppose to write about the first impression that an au pair have to think of when coming here. Instead, what have I done?
Cleaned the microwave...  reorganized everything in my room... looked through all my pictures that I took since I came here (this is actually the good thing - at least I am ready for the update from weeks in here with my boys and the family).



Let's just see my bedroom at first:;
Miałam pisać o pierwszym wrażeniu, które operki muszą wziąć pod uwagę gdy tu przyjeżdzają. Zamiast tego co zrobiłam?
Umyłam mikrofalówkę... przemeblowałam wszystko w moim pokoju... przejzałam wszystkie moje zdjęcia, które zrobiłam od czasu przybycia tutaj (co jest akurat dobrą rzeczą - przynajmniej jestem gotowa do sprawozdania z moich trzech tygodniu tutaj z chłopcami i rodzinką).

Skoncentrujmy się jednak na sypialni na sam początek.;

Sunday, August 26, 2012

Childhood inspiration - quick note

Every and each of us had had somebody who inspired us when you where a child or a teenager. This guy was one of my heroes.


Born on August 5, 1930 - Died on August 25, 2012
Każdy z nas pokolei miałkogoś, kto nas insppirował w czasach naszego dzieciństwa czy dorostania. Ten koleś byl jednym z moich bohaterów
Ur. 5 sierpnia 1930r. - Zm. 25 sierpnia 2012r.

Saturday, August 25, 2012

Attitude (Nastawienie)

Quote of the day
Cytat dnia

"Złe nastawienie jest jak kapeć - nie podołasz dalako, chyba, że je zmienisz."

Let's make it as preface for the next post(I'm try to make sure I will write it) - 3 weeks!
Niech to będzie taki wstęp do następnego posta(staram sie upewnić, że go napiszę) - 3 tygodnie!

Friday, August 24, 2012

New Look - and Best 'Followers Game'


As you can see, my blog got new 'clothes'. Because of that I have a challenge for my followers. Of course, there is something to win.
Jak widzicie mój blog ma nowe wdzianko. Z tej okazji mam małe wyzwanie dla moich czytelników. Oczywiście z nagrodami.

Monday, August 20, 2012

I had to add this

- Dlaczego ludzie nieustannie mówią, że wyglądamy jak sowy?
- Nie mam pojęcia

I love owls! (kocham sowy)!

Thursday, August 16, 2012

Father & daughter

'Fatherhood'

After starring at this picture for one hour I've decided to share it. My host dad Mike and sweet little baby Anna!
The photographer has Polish roots - she said me that last summer when I camE to USA only for a short visit, and well just look at her surname: SROKA in Polish = MAGPIE in English.

- Now, YOU can be hipnotized by this picture too! HAHAHHAHAH....
Po godzinnym lampięniu się w to zdjęcie, zdecydowałam się nim podzielić na blogu. Mój host Mike i malutka Anna!
Fotograf ma nawet Polskie korzenie - o czym dowiedziałam się od niej podczas mojej krótkiej wizyty w USA w zeszłe wakacje, z ręsztą wystarczy spojrzeć na nazwisko: polska SROKA = angielskie MAGPIE.

- Teraz i WY możecie być zahipnotyzowani tym zdjęciem jak i ja! HAHAHHAHAHHAH...

Update

Workee, workee, workee...
Robótka, robótka, robótka...

Thursday, July 26, 2012

(JUŻ W KRÓTCE)
Coming soon


Few things: I have bought new charger for my camera! Horray, now I can start putting some pictures (e.g. to my blog) - how awesome is that?:D
As for the second, very soon I will make another few changes in my blog (but it needs a lot of work with the html - I hope you will like ir, as I feel veeeeeeeery exited about it). Then, as for the celebration of my my third time in USA, I'm preparing a challege for you (with gifts for the best ones! ;D) Stay tuded for this.

As my camera has new charger, I haven't wait long to make some pics:
Here is Zosia - a wonderful girl that I take care of right now, and her cat Fiodor - I am completely in love it this cat. You can't see it on the pics but this cat is huuuuuge and sooooo fluffy. I already said to Zosia's parents that if one day they are unable to find their cat it will mean probably that I have lifted Fiodor.
Kilka rzeczy: kupiłam sobie nową ładowarkę do mojego aparatu! Hurra, nareszcie będę mogła na nowo zacząć robić zdjęcia (do bloga też) - czy to nie wspaniałe? ;D
Po drugie, wkrótce naciągają nowe zminay do bloga (jednak pókico to wymaga troszkę popracowania nad html - mam nadzieję że spodoba wam się efekt końcowy - bo ja szaleje na samą mylś). Następnie, w ramach świętowania mojego trzeciego razu w USA, przygotowuję dla was mini wyzwanie (które dla najleprzych może zakończyć się jakimś gifciorem)! Śledzić więc posty uważnie.


A skoro mój aparacik ma już nową ładowarkę to oczywiście nie zawahałam się jej użyć:
Oto Zosia - cudowna dziewczynka którą się obecnie opiekuję i jej kocur Fiodor. Jestem całkowicie zakochana w tym kocie. Nie widać tego na tych zdjęciach, ale on jest ogromny i taaaaaaki puchaty. Już nawet wspomniałam rodzicom Zosi,że gdyby pewnego dnia nie mogli znaleźć ich kota, to pewnie go im podwędziłam.




Monday, July 23, 2012

(COŚ)
Something..........13


A rough day.
Unlucky day.
Train trip.
Tiredness.
...and something fun
= "How to get lazy."
Ciężki dzień.
Pechowy dzień.
Podróż pociągiem.
Zmęczenie.
...coś śmisznego
= "Jak dostać lenia."


Sunday, July 22, 2012

(OMG! UDAŁO SIĘ!)
OMG - I did it!

(POWOLNA PANIKA)
Slow Panic...................14


It is my second time as au pair - 3rd tie in USA - I should be ready with easy and no problems. Instead, I'm here having no fucking time for nothing and having huge list of thigs to do (and about 3 post in my had to move them to the blog) ...I'm so screwed. And I dream only for the list looking like that:
To mój drugi raz jako au pair, trzeci w USA. Powinnam być z łatwością i bez problemów przygotowana już. Zamiast tego nie mam ni huu*** czasu na cokolwiek, a moja lista rzeczy do zrobienia pęka w szwach(do tego jeszcze 3 posty w mojej głowie, które muszę przelać na bloga) ...Mam przechlapane. I jedyne o czym marzę to i liście rzeczy do zrobienia wyglądającej tak:
("LISTA RZECZY DO ZROBIENIA:" NIC)

Friday, July 20, 2012

(WSPOMNIEŃ CZAR)
Bring back memorries


I needed to change the main pic from the blog and as I startet to look for something diffent I realized I have so many pictures and that it too hard. Then, I decided to make a colage ...well, then I found out that having over 16,000 pictures is still more unhelpfull then helpful. :/
Here are the lucky ones ...they are bring so many momorries. And soon a new year in USA will start for me :)
Potrzebowałam zrobić jakąś zmianę od mojej foty głównej z bloga i jak tylko zaczełam szukać za nową zrozumiałam, że zdecydowanie mam za dużo zdjęć i będzie to zbyt trudne. Następnie zdecydowałam zrobić kolaż ...cóż, dotarło do mnie, że posiadanie ponas 16 tys. zdjęć jest nadal bardziej niepomocne niż pomocne. :/
A oto szczęsliwe focisze ...przynoszą kupę wspomnień. A już wkrótce czeka mnie kolejny roczek w USA :)

Tuesday, July 17, 2012

(DWA JĘZYKI- SAMOUCZEK I ZMIANY)
Two languages - tutorial and changes


As you can see the proces of making my blog bilinguall finaly came true. Unfortunately it will take me a long time to switch every singiel post from the pastto Polish. Maybe it is silly to do so as todays, there is not so much problem for Polish people to understand English. But you know. after all I am Polish so let's be a little patriotic here (actually I need work on Polish writing as it went really bad - so, at the same time, I will make myself a favor and a practise o Polish writing)

If any of you would consider two try using to languages or simply just the two columns in one post option, look hat you have to do:

Jak widać proces przetwarzanie mojego bloga w blog dwujęzyczny nareszcie ruszył. Niestety trochę czasu zejdzie nim wszystkie posty zmienię na angielsko-polskie. Być może jest zbędnym takie zmienianie go, skoro w dzisiejszych czasach Polacy nie mają raczej trudności w rozumieniu angielskiego. Jednakże, wiecie, jakby nie było jest Polką więc dodajmy temu blogu odrobinę patriotyczności (zwłaszcza, że moja poprawna polszczyzna poszła w las, więc robię sobie przysługę pisząc posty, a jednocześnie ćwicząc moje pisanie)

A jeśli ktoś z was chciałby spróbować sił z dwoma językami lub chociażby użyc opcji dwóch kolumn w jednym poście oto co trzeba zrobić:

Friday, July 13, 2012

3... 2... 2... 1! - "MOJA HISTORIA" CZ.1
3... 2... 2... 1! - "My story" part1

What are the numbers about? I left USA for the first time 3 years ago...
 after living there for 2 years,....
 I revisited it after another 2 years...
and in 1 month....
 I will be back with my beloved host family! How come? let me tell you!


of course I'm kidding... Here is 'My story':